• Wpisów:156
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:13
  • Licznik odwiedzin:21 536 / 1962 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Trochę i powoli się zmienia, nie wiem na ile to jest prawdziwe...
Okaże się.

Ale powiem jedno, chyba w końcu znalazłam kogoś dla siebie ... nie zapeszam !
 

 
Powiedzmy, że jestem z siebie zadowolona.
Powiedzmy, że mam jakieś plany i staram się ich trzymać.
Powiedzmy, że jeszcze trochę czasu mam i może mi się poszczęści.
Powiedzmy, że mam w dupie, co wszyscy myślą.

Powiedzmy, że to wszystko prawda, a ja nie mam żadnych problemów.
Powiedzmy...
 

 


Miłej niedzieli kochane ! Odpoczywajcie ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"And now you want somebody
To cure the lonely nights
You wish you had somebody
That could come and make it right
But girl, I ain't somebody
I'm out of sympathy"

No tak, teraz już nie ma mnie tutaj tak często jakbym chciała, ale niestety nie mam czasu, a jak mam, to śpię.

Ostatnio dowiedziałam się, że kolejna ważna dla mnie osoba się wyprowadza : (
Kurde, czy to jest jakiś kolejny żart, czy ja coś złego zrobiłam, chyba muszę się poważnie zastanowić nad moim życiem -,-

I do tego jeszcze ta studniówka, oh, już powoli nie wierzę w to, że kogoś sobie znajdę ;o
Ale co tam, najwyżej zrobię z siebie pośmiewisko i pójdę sama, albo w ogóle nie pójdę...

 

 
Ostatni rok szkoły uważam za rozpoczęty...

Bezsensu bezsensu bezsensu..

Trochę lepsza atmosfera, gorsza pogoda i coraz mniej chęci.
Tak właśnie jest.

Dobrze, że wróciła mi chęć czytania książek, bo to zawsze było coś co mnie uspokajało.


You’re too mean, I don’t like you, fu*k you anyway.
 

 
Ostatnie dni, spędzone samotnie, ale szczerze mówiąc już jestem do tego przyzwyczajona...
Dzisiaj już trochę lepiej, bo idę na grilla do kuzynki, a to uwielbiam. Jesteśmy do siebie bardzo podobne, dlatego chyba tak bardzo się rozumiemy ; )

Ogólnie, to mogłabym zaszaleć, iść do klubu czy gdziekolwiek ale niestety nie mam kasy,a to tylko moja wina, więc wszystko na co narzekam i mi nie wychodzi jest TYLKO I WYŁĄCZNIE przeze mnie...
 

 
Po prostu pozwólcie im mówić...

Olewki część dalsza, tylko bardziej bolesna.

A najlepiej jest w tedy jak po prostu o tobie zapominają.Nie no spoko, ale jakbym ja zapomniała to by była masakra.

Jebać to. Idę zapalić.

 

 


Posłuchajcie tego ! Normalnie nie mogę przestać jej słuchać !
Hipnoyzująca, wsłuchajcie się w słowa, niech wasza wyobraźnia zadziała !

"Touch me, yeah
I want you to touch me there
Make me feel like I am breathing
Feel like I am human"
 

 
Dzisiaj jeden z ciekawszych dni, jeziorko zaliczone, opalenizna utrwalona więc jest gut ; )

Szkoda tylko, że nie było kogo podrywać, ale nie ważne, jeszcze się wymyśli.

Przyjaciele nadal olewają, ale co tam, mnie można.
 

 
Przepraszam, ale działo się tyle, że nawet nie miałam czasu napisać notki...

A więc, jest coraz ciekawiej, bo coraz bardziej utwierdzam się w założeniu, że dla moich przyjaciół nie jestem ważna.
Ale powoli się z tym oswajam i za to zaplanowałam dużo ciekawych spraw z osobą, z którą spędzam coraz więcej czasu.

Tak dobrze mi się z nią rozmawia, zawsze mamy jakiś ciekawy temat i wiem, że to teraz coś ważnego.

TO na tyle, na razie nie mam jakichś interesujących przemyśleń do przekazania.

XOXO
 

 
Ostatnio zaczęłam się często widywać z przyjaciółką z dawnych lat i zdałam sobie sprawę, że takiego czegoś potrzebowałam.
Mimo tego, że już dawno nie rozmawiałam z nią poważnie to teraz nie miała z tym żadnego problemu.
Jak to jest, że z przyjaciółmi, z którymi spotykam się prawie codziennie nie mogę rozmawiać na takie tematy jak z nią ?
Chyba wspólna przeszłość w tym pomaga, a może po prostu nie muszę udawać tej którą nie jestem ? Mogę mówić to, co uważam i nikt mnie nie będzie oceniał.
Zaczynam doceniać takie znajomości i cieszę się, że takie stare znajomości można łatwo odnowić i naprawdę warto !
 

 
Moi drodzy, nie wiem na czym to polega, ale mam w sobie taką chęć flirtowania, że sama aż się sobie dziwię.

Przecież nie tak wiele się zmieniło w te wakacje ale stwierdziłam, że nie mam na co czekać bo lata lecą.

 

 
Postanowienia, postanowienia... ale ja jeszcze nie mogę się przyzwyczaić.

Dzisiaj zrobiłam coś, czego normalnie bym nie zrobiła i mam troche wyrzutów, ale trzeba się trzymać tego co się wcześniej pisało.



 

 
No w końcu coś konkretnego do roboty ! Pogoda dopisuje, plany ustalone i jechana nad jeziorko ; )
Poopalam się, popluskam i może w końcu spędzę fajnie czas, bez dołowania siebie.

BTW: Już wczoraj zaczęło być fajnie, ciekawe ile to potrwa ; )

Stara piosenka, ale ciągnie za sobą miłe wspomnienia ; )
 

 
Dobrze, że pogoda do dupy... przynajmniej nie gryzę się w d*pę, że siedzę w domu...

  • awatar locus: mega mega mega !!!
  • awatar moniikus: Zapraszam do mnie mega wyprzedaż na prawdę tanio :) może akurat wpadnie Ci coś w oko :) P.S SUPER BLOG ! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zamiast szukać na siłę kogoś, z kim mogłabym spędzić miło czas wolę siedzieć sama w domu.

Tutaj chociaż mogę się oszukiwać, że wszystko jest dobrze.

 

 
Dokładnie tak jak w tytule !
Nie mogę mięknąć !
  • awatar Heavy Existence.: świetny wpis. zapraszam do siebie ;p
  • awatar Hopeless †: Ano to najgorsze, najtrudniejsze ;c Sprawianie bólu sobie i odchodzenie od uzależnień i obietnic. :c *Zapraszam do siebie*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Będąc po kilku piwach i drinkach powiem wam co wywnioskowałam...


NIE OPŁACA SIĘ BYĆ MIŁĄ, BO NA KOŃCU I TAK KAŻDY CIĘ OLEJE !

A ty powinnaś teraz myśleć: Jedyne co mogą teraz zrobić to tylko pocałować mnie w dupę!

A teraz coś fajnego
 

 
Siedzę sama w domu, a telefon milczy cały dzień...
A mówią że to ja się nie odzywam, ciekawe nie powiem.
 

 
Czuję się jak gówno, nie umiem inaczej tego ująć...
Już kolejna osoba opuszcza moje życie, a ja wiem, że to dla jej dobra.
I tak będę cholernie tęsknić
 

 
W końcu wróciłam do starych, zdrowych nawyków, już nie obchodzi mnie opinia innych, postanowiłam nie robić z siebie ofiary.
A też nie będę się do nikogo przymilać, bo się do tego przyzwyczaili.

KONIEC.
  • awatar natka wariatka: dokladnie, koniec z bycia milym dla wszystkich..
  • awatar carolainee: zapraszam do siebie, dopiero zaczynam :D pierwsze opowiadanie juz jest :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak, pytam się jak, będąc 19-latką można nie mieć nic do roboty ? Żadnej imprezy, żadnego grona znajomych, z którymi można porobić coś śmiesznego ? Ja już nie wytrzymuje z moimi myślami, moja psychika podupada bo nie mam nawet czegoś czym mogę się zająć żeby przestać myśleć ...

Zastanawiam się co jest ze mną nie tak ?
Dobra... mniej więcej wiem, że jestem brzydka, nudna, obiecuję sobie rzeczy, których potem nie robię i tak w kółko ale przecież są dziewczyny, które wydaje mi się, są trochę brzydsze ode mnie (nie chce żeby to jakoś źle zabrzmiało ale jest pare dziewczyn, o których bym w życiu nie pomyślała, że kogoś sobie znajdą a teraz mają chłopaków) a osiągają więcej, mają chłopaków, ogólnie im się powodzi.

Więc moje przemyślenia, że w tym wszystkim chodzi tylko o wygląd są mylne, więc w czym problem ?
 

 
Po długim czasie nieobecności w końcu mam możliwość wstawienia jakiejś notki

Przez ten czas jak mnie nie było działo się dość dużo rzeczy... zaliczyłam wycieczkę do innego kraju - poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi i chodź na chwilę oderwałam się od rzeczywistości...
Udało mi się też zmienić wygląd swojego pokoju na co bardzo długo czekałam !

Ostatni czas spędziłam na przemyślaniu paru spraw i stwierdziłam że:
- jestem tchórzem,
- zmienia się moje nastawienie do paru bliskich mi osób, co mnie trochę przeraża,
- opłaca się odnawiać stare znajomości...

To na razie na tyle.
See ya.


PS. Ja chceeee taki rower !
 

 

Wszystko ma swoje dobre i złe strony, a ja na razie wolę się skupiać na tych dobrych, a złymi przejmować się później ...

W końcu stanie się to co już dawno było zaplanowane, tylko pod innymi warunkami.
 

 
Potrafimy kochać i marzyć
Dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami...
 

 
Jezioro, prawie zgubiony telefon, spóźnienie, kosmetyczka, zakupy, mandat ...
A to wszystko w jeden dzień, normalnie niepojęte!

Zastanawiam się co jeszcze może się wydarzyć tego dnia, no nie mówiąc już o burzy, która szaleje za oknem...

Mam nadzieję że pogoda się poprawi.

http://www.vevo.com/watch/justin-timberlake/tunnel-vision-explicit/USRV81300282?syndicationid=bb8a16ab-1279-4f17-969b-1dba5eb60eda&;
 

 
Tak kompletnie z innej beczki !
Dzisiaj pierwszy raz od dawna bałam się, naprawdę się bałam. Już wam piszę dlaczego ...
Moja przyjaciółka odwoziła mnie i moją znajomą do domu. Gdy byłyśmy już pod moim blokiem zadzwoniła nasza koleżanka, że weszła do domu i chyba ktoś jest u niej na balkonie.
My przestraszone kazałyśmy jej zejść na dół i czekać na nas, dosłownie prawie dostałyśmy zawału. Zadzwoniłyśmy jeszcze po kolegę, żeby do nas przyszedł. Wszyscy poszliśmy do góry, a okazało się że ochrona z balkonu się urwała i brzmiało to tak, jakby ktoś uderzał w barierki ... FUCK !
Najgorszy wieczór w moim życiu !
Dlatego słucham sobie takiej spokojnej piosenki ... Całą noc...
 

 
Dzisiaj bardzo owocny dzień, wstałam o 9 i normalnie byłam jak nieprzytomna. Nie mogę wstawać tak wcześnie ;o chociaż z drugiej strony i dzień wydaje się dłuższy ; )
No i ogólnie jeszcze pare dni i wyjazd, mój upragniony ;D
Wyrwę się na chwilę z mojego miasta i nie będę musiała oglądać tych twarzy ... i chociaż trochę spokoju...

A może i kogoś POZNAM fajnego ...

 

 
Nadal nie mam planu, chociaż w sumie chyba gorzej być nie może - to jeden pozytyw .. .
 

 
Mam nadzieję, że to nie będzie prawda. Nie mówię tu już o pogodzie, która też jest beznadziejna, ale nie chcę siedzieć sama w domu i tylko rozmyślać o tym, co mogłabym robić - bo to właśnie robiłam wczoraj...

Czułam się okropnie, a najgorsze jest to, że nie miałam z kim wyjść na dwór pogadać, nie było nikogo takiego ...

Dzisiaj jest lepiej, mam nawet dobry humor, ale i tak nie jest tak jakbym chciała.
Mam tyle planów, tyle dobrych chęci, ale po prostu się boję, naprawdę boję... ale kompletnie nie mam czego.
Myślałam, że to kwestia wyglądu, ale teraz, gdy zmieniłam to, co mi się nie podobało nadal jestem tchórzem, a najgorsze jest to, że kompletnie nie wiem co mam robić ...
 

 
SAMA SAMA SAMA SAMA SAMA SAMA SAMA SAMA SAMA SAMA SAMA SAMA

Łapię doła ... znowu !
  • awatar Hopeless †: Ja tak samo :c *zapraszam do siebie*
  • awatar Gość: DOBRY BLOG :D Też prowadzę bloga tylko tutaj .:) http://szempejnpapyn.blogspot.com/ Wpadnij jak masz czas, jeśli nie to sorry za spam . :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Układam sobie wszystko, w pokoju bo umieram z nudów.
Wyrzuciłam niepotrzebne książki, teraz siedzę i zastanawiam się co mam robić, chyba poczytam książkę.

See ya !
 

 
Sex, imprezy, alkohol, kac, kasa, jeszcze raz sex!

Dokładnie tak wakacje wyglądają w filmach, ale u mnie wygląda to troszeczkę inaczej, ale tylko troszeczkę ...

Niech te dwa miesiące zmienią coś w moim życiu, bo inaczej nie wiem co zrobię ... wyjdę z siebie i stanę obok ...

 

 
Jak wyżej...
W tej chwili czuję się okropnie, niby nic się nie stało, ale mam zjebany humor, dlatego idę spać !
Dobranoc
 

 
Dalsza część opierdalingu A mam dzisiaj tyle do zrobienia, że nawet nie chcę o tym myśleć... Jutro w końcu sobie odpocznę... chociaż na chwilę.. chyba dam radę ?
Mam nadzieje.

  • awatar Panterkowy Szalik: podoba mi się stylizacja na zdjęciu :)
  • awatar Ann Bijou: oj też jestem mega dobra w opierdalingu ale tyle mam na głowie;/ supeeer zdjęcie :)
  • awatar Folari: U mnie na szczęście mega luźny dzień :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Pogoda po prostu do dupy ! Ale chociaż w końcu czytam jakąś książkę Brakowało mi tego ...

Jeszcze dwa dni i wakacje ! Ale trzeba pracować, nie można się opier*alać.